Kolejne świetne spotkanie rozegrali nasi siatkarze. Wczoraj w Andrychowie rozprawili się oni w 3 setach z drużyną MKS Andrychów, która po 9 kolejkach zajmowała 2 miejsce w lidze.
Hutnicy od początku sezonu prezętują wyborną formę. Jedynie mecz w Sędziszowie nie wyszedł nowohuckim siatkarzom gdzie ulegli tamtejszemu Extransowi 1:3. We wszystkich innych meczach nasza drużyna prezentowała się bardzo dobrze.
Wczorajsze spotkanie od samego początku toczyło się pod dyktando Hutników. Pierwszy set rozpoczęliśmy od kilkupunktowej przewagi, która cały czas się utrzymywała. Nasza drużyna bardzo dobrze prezentowała się w każdym elemencie, a gospodarze popełniali sporo błędów własnych. Pierwsza odsłona zakończyła się wynikiem 25:19.
Drugi set również przebiegał pod znakiem przewagi Hutników. Przewaga ta utrzymywała się do połowy seta. Później zawidnicy MKS wzięli się do odrabiania strat i w końcówce zrobiło się bardzo gorąco bowiem przewaga stopniała do 1 punktu. Na szczęście Hutnicy zachowali zimną krew i skończyli pierwszą piłkę setową przy stanie 24:23, a autorem zwycięskiego punktu był Michał Krzyżak, który pomimo trudnej piłki i potrójnego bloku zdołał wyprowadzić skuteczny atak z lewego skrzydła. Był to bardzo ważny punkt ponieważ gospodarze wydawali się być na fali wznoszącej i kto wie co by się wydarzyło gdyby zdołali wyrównać stan meczu. Zryw Andrychowian w drugiej części tej partii był jedynym fragmentem w miarę wyrównanej gry.
Ostatnia odsłona znowu rozpoczęła się od przewagi naszego zespołu. Zespół MKS wydawał się być całkowicie rozbity po nieudanej próbie wyrównania w poprzedniej partii. Przewaga Hutnika cały czas rosła. Bardzo dobrze w tym meczu dysponowany był Paweł Samborski, który kończył większość ataków. Hutnicy nieźle prezentowali się również w bloku. Set zakończył się pogromem gospodarzy do 16.
Cały mecz zakończył się naszym zwycięstwem 3:0, a gra naszego zespołu napawa sporym optymizmem. Mamy nadzieję, że obecna forma utrzyma się do końca sezonu. Za tydzień ostatni mecz pierwszej rundy. Hutnik podejmie drużynę Kęczanina Kęty. W poprzednim sezonie we własnej hali Hutnik pokonał Kęczanina 3:1, natomiast na wyjeździe przegraliśmy 3:2. W obecnych rozgrywkach drużyna z Kęt gra dużo słabiej niż w zeszłym sezonie. Widać brak atakującego Macieja Tupty, który dzięki dobrej grze w poprzedniej kampanii przeniósł się do 1 ligi.
MKS Andrychów : Hutnik Kraków 0:3 (19:25, 23:25, 16:25)
Hutnik: Karnas, Krzyżak, Pękala, Zabawa, Samborski, Styrnol, Macheta (l), rezerwowi: Jacak, Ferek, Popardowski, Migała, Hladyr, Juruś (l)
Trenerzy: Łukasz Przybyła, Krzysztof Ferek