Historia i sukcesy

Sekcja piłki siatkowej Hutnika Kraków powstała wraz z założeniem klubu a więc w roku 1950. Początkowo miała ona charakter amatorski, jednak już w sezonie 1951/52 drużyna po raz pierwszy wystąpiła w mistrzostwach okręgowych w Żywcu, a następnie wygrała turniej eliminacyjny do ligi okręgowej w Oświęcimiu. Zespół prowadził wówczas Julian Korzeniak, któremu pomagali Tadeusz Witkowski (kierownik) oraz Jerzy Kurek (kapitan drużyny). Siatkówka w Nowej Hucie rozwijała się szybko, czego efektem były sukcesy drużyny Hutnika, mającej na celu dołączenie do rozgrywek centralnych.

Największe sukcesy pojawiły się dopiero po kilku latach. W roku 1965 siatkarze Hutnika prowadzeni przez E. Siradzkiego wywalczyli historyczny awans do I ligi. W drużynie Hutnika występowali wówczas tak świetni zawodnicy jak: Jerzy Szymczyk, Andrzej Zabiegło, Wiktor Kobędza, czy Stanisław Stępkowicz. Dzięki nim oraz kilku młodym zawodnikom Hutnik w roku 1967 zdobył pierwszy medal – brąz. Od tego sezonu dbano o wzmocnienia (Bolesław Szkutnik), czego efektem były kolejne medale – srebrne - w sezonach: 1967/68 oraz 1968/69.

W owym czasie barwy narodowe reprezentowali: Jerzy Szymczyk oraz W. Kobędza i W. Jezierski (repr. młodzieżowa). Siatkarze Hutnika mocno zadomowili się w ekstraklasie i na początku lat siedemdziesiątych prezentowali solidną formę, jednak bez medali. Sukcesy odnosili zaś młodzi siatkarze prowadzeni przez Wiktora Kobędzę – dwukrotne Mistrzostwo Polski w roku 1972 i 1973. Należy zaznaczyć że w latach 70-tych siatkówka należała w Polsce do najpopularniejszych dyscyplin ze względu na sukcesy. Cieszy więc, że Hutnik był jedną z najlepszych drużyn w kraju i posiadał wielu znakomitych graczy. Po sukcesie reprezentacji Polski na olimpiadzie w Montrealu w 1976 roku (mistrzostwo olimpijskie) do drużyny Hutnika dołączyli dwaj podstawowi jej zawodnicy: Bronisław Bebel i Marek Karbarz. Tym sposobem w sezonie 1977/78 Hutnik zdobył już trzeci srebrny medal MP. Chociaż w sezonie 1983/84 Hutnik spadł z ekstraklasy, szybko znaleziono sposób na rozwiązanie niekorzystnej sytuacji i rok później Hutnik ponownie znalazł się w najwyższej klasie, co więcej był faworytem rozgrywek. Siatkarze nie zawiedli i w sezonie 1985/86 wywalczyli kolejny brązowy medal MP.

Końcówka lat osiemdziesiątych to najwspanialszy okres w historii sekcji. Drużynę objął trener Jerzy Piwowar. Pozyskano również nowych, znakomitych zawodników m.in. Roberta Ratajczaka, Marka Fornala, Ryszarda Jurka, Andrzeja Martyniuka, którzy w sezonie 1986/87 zdobyli po raz piąty srebrny medal MP. Tworzył się zespół, który wreszcie ziścił marzenia o mistrzostwie kraju. Nadszedł sezon 1987/88, w którym Hutnik okazał się lepszym od m.in Stali Stocznia, Resovii czy Legii i po raz pierwszy wywalczył tytuł Mistrza Polski. Sukces ten osiągnęli: Ryszard Jurek, Robert Ratajczak, Andrzej Martyniuk, Zdzisław Jabłoński, Wacław Golec, Marek Topór, Jerzy Pawełek, Marek Fornal, Roman Szczerbik, Jacek Szerszeń, Grzegorz Bogusz, Wadim Dyba oraz trenerzy: Jerzy Piwowar i Jacek Sańka (asystent). Siatkarze Hutnika również w roku następnym potwierdzili swą dominację na parkietach Polski. Należy zaznaczyć że Hutnik znakomicie zagrał w play-off, gdzie startując z czwartego miejsca pokonał Stal Stocznię, by w finale wygrać z AZS Olsztyn (3:0 – Kraków oraz 3:0 i 0:3 – Olsztyn). W decydującym meczu w Olsztynie Hutnik wysoko pokonał AZS (10,3,5) i tym samym powtórzył sukces z przed roku. W zespole występował Grzegorz Wagner, a asystentem Jerzego Piwowara był Ryszard Pozłutko. W tym samym roku Hutnik zdobył również Puchar Polski.

W kolejnym sezonie nie udało się obronić tytułu mistrza Polski i Hutnicy musieli zadowolić się srebrem uznając wyższość AZS Częstochowa. Po sezonie 1989/90 z zespołem rozstał się trener Jerzy Piwowar (Tunezja) oraz kilku czołowych zawodników: Ryszard Jurek, Jacek Szerszeń, Marek Fornal. W tej sytuacji nowemu trenerowi – Jerzemu Skorupie – trudno było nawiązać do poprzednich medalowych sukcesów, co potwierdzało się w wynikach – VI miejsce po sezonie 90/91. Od tej pory wobec ciężkiej sytuacji finansowej sekcji oraz dalszych ubytków kadrowych siatkarze Hutnika grali coraz słabiej i w sezonie 1991/92 spadli do ówczesnej serii B. Niebawem drużynę opuścił najlepszy z Hutników – Robert Ratajczak, co jeszcze bardziej pogłębiło kryzys siatkówki w Nowej Hucie. Sytuacja zmieniała się na gorsze i w sezonie 1992/93 mimo utrzymania się w serii B zarząd podjął decyzję o wycofaniu drużyny z rozgrywek centralnych. 

Sekcja piłki siatkowej Hutnika jest jedną z najbardziej zasłużonych sekcji klubu. Należy wspomnieć również o udanych występach w europejskich pucharach. Do najbardziej spektakularnych występów trzeba zaliczyć zwycięską konfrontację w roku 1978 z tureckim zespołem Muhafisgucu Ankara w PZP 3:0 i 3:1, i awans do najlepszej ósemki Europy tych rozgrywek. Jednak najbardziej pamiętny był rok 1988 i start Hutnika w Pucharze Europy Mistrzów Krajowych. Po wyeliminowaniu Sokoła Wiedeń 2:3 (8,-14,-14,8,-11) i 3:0 (5,4,6) Hutnik wylosował jedną z najlepszych drużyn Europy – Panini Modena (Włochy). Pierwszy mecz odbył się w Krakowie i owiał całą Polskę sensacyjną wiadomością. Hutnicy zagrali życiową partię i rozgromili faworytów 3:0. We Włoszech niestety nie udało się zdobyć 25 „małych” punktów wystarczających do awansu. 

UKS Hutnik Kraków jest kontynuatorem tradycji siatkarskich KS Hutnik Kraków. Po rozwiązaniu sekcji hutniczej, wszyscy zawodnicy oraz grupy młodzieżowe przeszły pod opiekę specjalnie do tego celu powołanego nowego klubu UKS Dobry Wynik.

W roku 2011 doszło do porozumienia między Nowym Hutnikiem 2010 (sekcja piłki nożnej) i Dobrym Wynikiem, i drużyna została zgłoszona do rozgrywek III ligi pod nazwą UKS Hutnik Dobry Wynik Kraków. W sezonie 2011/2012, gdy drużyna Hutnika zajęła 4. miejsce w III lidze małopolskiej, składała się głównie z wychowanków i juniorów. Już w kolejnym sezonie zespół wywalczył awans do II ligi, wygrywając wszystkie mecze w turniejach barażowych. W sezonie 2013/2014 nasza drużyna jako beniaminek II ligi uplasowała się na trzeciej pozycji w końcowej tabeli – tu należy nadmienić, iż skład drużyny w dalszym ciągu opierał się głównie na wychowankach.

W sezonie 2014/2015 celem drużyny był awans do 1 ligi. W decydującym o awansie meczu Hutnik pokonał Czarnych Rząśnia 3:1, i tym samym po 22 latach powrócił na pierwszoligowe parkiety.