Porażką 2:3 zakończył się ostatni mecz siatkarzy Hutnika Wandy Kraków w tym trudnym 2020 roku. Przeciwnikiem naszej drużyny był Extrans Sędziszów Małopolski.

Przed meczem obydwie drużyny zapowiadały walkę o 3 punkty. Nieznacznym faworytem meczu wydawali się goście, którzy zajmowali 4 miejsce w tabeli z dorobkiem 20 punktów. Hutnicy pokazywali jednak już nie raz, że we własnej hali potrafią postraszyć nawet dużo mocniejsze zespoły.

Hutnicy dobrze rozpoczęli pierwszego seta. Zdobyli przewagę 4 oczek grając pewnie i skutecznie. Niestety przy stanie 14:10 dla Hutnika goście popisali się serią 5 punktów z rzędu i z naszej przewagi nie zostało nic. Później nasi rywale wyszli nawet na prowadzenie 20:17 ale na szczęście Hutnicy podnieśli się z trudnej sytuacji i doprowadzili do wyrównania. Końcówka seta to gra na przewagi. Sędziszowianie mieli kilka piłek setowych ale to Hutnik ostatecznie cieszył się ze zwycięstwa premierowego seta (30:28).

Druga osłona to słabsza gra naszej drużyny. Goście szybko zdobyli przewagę 4 punktów, którą długo utrzymywali. Hutnicy zdołali zniwelować przewagę do 1 oczka przy stanie 13:14. Później mieli kilka szans na wyrównanie ale popełniali błędy w ataku. Sędziszowianie w końcówce seta znowu odskoczyli na 3 punkty i z taką przewagą wygrali seta (25:22).

Trzecia partia również zakończyła się porażką Hutników, którzy słabo przyjmowali zagrywkę gości, a to z kolei powodowało trudności w konstruowaniu akcji. Extrans w tym secie zdobył aż 10 punktów po błędach własnych siatkarzy Hutnika. Dodatkowo dobra gra blokiem gości przyniosła skutek w postaci porażki nowohucian w secie nr 3 21:25.

Hutnicy nie poddali się jednak i w kolejnym secie zagrali bardzo dobrze. Poprawiło się przyjęcie zagrywki, a także skuteczność w ataku, która wyniosła 63%. To przełożyło się na wypracowanie sporej przewagi punktowej, która w żadnym momencie tej odsłony nie była zagrożona. Szybko stało się jasne, że będziemy świadkami tie breaka.

Ostatni set to niestety koncertowa gra gości, którzy za sprawą świetnej zagrywki atakującego Marciniaka uzyskali przewagę 8:3. Hutnikom udało się w końcu zrobić przejście ale znowu w polu zagrywki błysnął kolejny z Sędziszowian Jakubek. Hutnicy mieli duże problemy z przyjęciem jego zagrywki. Ostatecznie set zakończył się wynikiem 15:6 dla Extransu.

Było to bardzo nierówne spotkanie w wykonaniu Hutnika. Udało się zdobyć 1 punkt ale apetyty były dużo większe. Trener gości po spotkaniu komplementował nasz zespół twierdząc, że potwierdziły się jego przedmeczowe przypuszczenia, że o punkty w Krakowie będzie bardzo trudno. 

Kolejny mecz Hutnik rozegra już w nowym roku. 9 stycznia zmierzy się w Rzeszowie z AKS-em. 

Wszystkim naszym kibicom życzymy wesołych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia oraz Szczęśliwego Nowego Roku. Mamy nadzieję, że w końcu spotkamy się na hali.

Hutnik Wanda : Extrans Sędziszów 2:3

Hutnik: Szymczak, Krzyżak, Filipczak, Zabawa, Popardowski, Żuchowski, Macheta (L), oraz Jedwabny, Fremel, Michałek

Trenerzy: Łukasz Przybyła, Mirosław Janawa

Extrans: Polek, Bilski, Perłowski, Marciniak, Małek, Kusior, Szczęch (L) oraz Jakubek, Kozłowski, Pyrsak